O tym skąd tak naprawdę wzięła się tradycja przyrządzania czarnego napoju z owoców drzewa kawowego, tak naprawdę niewiele a raczej nic nie wiadomo. Zapewne dlatego wokół początków przyrządzania kawy narosło tyle legend. Jedna z nich opowiada o pewnym pasterzu, który pewnego ranka zauważył, że pasące się w pobliżu, jego własne kozy, zachowują się zgoła odmiennie niż zwykle. Otóż pasterz ten, zauważył, że jego zwierzęta są dziwnie pobudzone. Skaczą, brykają, podbiegają, chodzą w miejscu, słowem są znacznie ruchliwsze niż do tej pory. Zaczął się im bacznie przyglądać. Obserwując ich zachowanie spostrzegł, że zjadają one pewne czerwone owoce. Niewiele myśląc sam skosztował owych owoców i zaraz po tym poczuł dziwne ożywienie.